 Blog For Free!
Archives
Home
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
My Links
.: Stokrotki :.
.: Aneck Blog :.
.: Becia Blog :.
.: Aga Blog :.
.: Karolinka Blog :.
.: Aguśka Blog :.
.: Ania Blog :.
.: Kinga Blog :.
.: Andzia Blog :.
.: Karolcia Blog :.
.: The Calling :.
.: Klaudusi Stronka :.
.: Google :.
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
|
| I'll someone new....:D |
| 09.20.04 (1:09 am) [edit] |
"Swing Swing"
Days swiftly come and go. I'm dreaming of her She's seeing other guys Emotions they stir The sun is gone. The nights are long And I am left while the tears fall.
Did you think that I would cry, on the phone? Do you know what it feels like, being alone? I'll find someone new
Swing, Swing, Swing from the tangles of My heart is crushed by a former love Can you help me find a way To carry on again.
Wish cast into the sky I'm moving on Sweet beginnings do arise She knows I was wrong The notes are old, They bend, they fold and so do I to a new love.
Bury me (you thought your problems were gone) Carry me (away. away, away...
Blink 182 - i MIss you
Hello there, the angel from my nightmare The shadow in the background of the morgue The unsuspecting victim of darkness in the valley We can live like Jack and Sally if we want Where you can always find me We'll have Halloween on Christmas And in the night we'll wish this never ends We'll wish this never ends
(miss you, miss you) (miss you, miss you)
Where are you and I'm so sorry I cannot sleep I cannot dream tonight I need somebody and always This sick strange darkness Comes creeping on so haunting every time And as I stared I counted Webs from all the spiders Catching things and eating their insides Like indecision to call you and hear your voice of treason Will you come home and stop this pain tonight Stop this pain tonight
Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (miss you miss you) Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (miss you miss you)
Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (I miss you miss you) Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (I miss you miss you)
Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (miss you miss you) Don't waste your time on me you're already The voice inside my head (miss you miss you)
.......a oprócz tego trochę luster, sprzątania i wyczekiwania to wielka przeprowadzke :P........jest pozytywnie...hehe :D buziaczki :***
|
|
|
| |
| ...to co wyżej.... |
| 08.26.04 (1:07 am) [edit] |
|
.......ten tytulik powyżej odnosi sie do tej notki, tylko ze ja jeszcze nie doszłam do siebie po pielgrzymce i troche mi sie pomiszało....:)
.......od czego by zacząć??.....no napewno jestem troche zmeczona, niewyspana, ale za to przepełniona pozytywną energią :D......tego mi trzeba było- z dala od domu, obowiązków, luster i tych wszystkich przyziemnych domowych spraw............miałam czas żeby wszystko przemysleć, w końcu wrócić na odpowiednią ścieżkę, podziękować za wszystko co mnie do tej pory spotkało i nabrać sił na to wszystko, co przyjdzie..............
.........mnóstwo niesamowitych ludzi, kupa śmiechu i ale i chwile żarliwej modlitwy.......i za to wszystko GORĄCO DZIĘKUJE..........
|
|
|
| |
| >> Płyń pod prąd << |
| 08.26.04 (12:46 am) [edit] |
|
|
|
|
| |
| ....piatek trzynastego...... |
| 08.14.04 (12:36 am) [edit] |
....tylko jedno pytanie-co moglo mi sie przyytrafic w taki dzien??
.........opowiedz jest tylko jedna......
KlaXon :)
|
|
|
| |
| .......o Q !! HEHEHE |
| 08.02.04 (3:59 am) [edit] |
|
......ja wiem,ze to bardzo dziwne ze ja tu teraz to tak codziennie, ale tak jakos wyszlo....a w ogole prawda to jest okrutna-otoz moja kochana rodzina zmusila mnie do tego zebym dziasiaj caly piekny dzien siedziala w tym zakichanym sklepie z lustrami, ktorego szczerze i prawdziwie nie znosze i robila za pomoc do noszenia ciezarow ( a to ze nie mam znakow polskich to przez ten jeszcze badrziej fajowy komputer ktory ma chyba ze 20 lat!!!!) ........hmm ,ale tak naprawde to ja nie tym chcialam pisac,
........aneck dobrze wie o co chodzi!!!! pokomplikowaly sie nam zasadzki tak, ze szkoda gadac!!! ......chyba powinnam zaczac od poczatku......otoz wszystko zaczelo sie rowny tydzien temu, kiedy to znudzone siedzialysmy u Aneck i postanowilysmy zatyraz zasadzke hihi, wtedy to wszytko bylo smieszne, bowiem nie bylysmy swiadome konsekwencji i skutkow ubocznych swojej niewinnej zabawy!!!!!1.....pech chcial,ze trafilo na Klaxona( wtajemniczeni wiedza kto to, wiec nie bede opisywac)......no, no i zaczelo sie.......puszczanie sygnalow, smsy (o tresci i w ilosciach przekraczajacych srednia krajowa ) i pogawedki na GG!!!!!!.......my naprawde nie przypuszczalysmy ze on juz na drugi dzien bedzie wiedzial kim jestesmy, tzn. kim ja jestem .....MASAKRA.......no, no .......i wszystko byloby dobrze, tzn. NIE, wtedy to juz NIC nie bylo dobrze!!!!
.........ale mniejsza z tym, nam to pomalutku zaczelo sie to nudzic i oto wczoraj siedzac na schodach pieknego i zapirajacego dech w piersiach Domu Studenta (polecam fotki na tle ) nnapisalysmy mu smsa, ktory mial zakaczyc nasza znajomosc, przynajmniej do pazdziernika ......... .......
.................no fajnie jest miec takie pobozne zyczenia ......i my juz naprawde mialysmy isc do domu i zapomniec o sprawie kiedy tu nagle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!! pojawil sie motocylkista, ktory popatrzyl nan nas i NAM POMACHAL!!!!!!!!...........alez nie skad, w tym nie byloby nic dziwnego, gdyby Klaxon nie byl motocyklista!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!1.....no, odruchowo pomachalam, i potem popatrzylysmy z Aneck sobie w oczy i ...........i.........iiii..iiiiiiiiii...........Q Q Q Q Q Q Q Q Q Q Q Q QQ Q Q QQ Q QQ!!!!!!
.............tak dla porzadku dodam,ze to byl KlaXon....HEHEHE, .......tzn, na poczatku to ludzilysmy sie, ze to niemozliwe, absurd, niedorzecznosc (on mieszka w Lacku).....ze wszytko tylko NIE KLAXON!!!!!!!!!!!!1!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!! ......hmmm, nadzieja -Matka Glupich ........wrocilam do domu, zrobilam sobie herbatke, wlaczylam dzieciakom bajkei poszlam.......tak, poszlam na gore....i wtedy to ujrzalam!!!.......na wyswietlaczu mojej komorki-"wczytac"
......hmmm, tak, to byl sms od KlaXona o tresci:"Ladnie to tak platac sie z Ania po miescie w nocy?"
...........cos jeszcze chcecie wiedziec????????????????? ???????????
...............ja tylko dodam od siebie: o Q!!!
......................no i oczywiscie pozdrowienia dla bohatera tej opowiesci
.........a tak na przyszlosc-unikajmy jednosladow!!!
|
|
|
| |
| tak jak obiecalam ;] |
| 08.01.04 (5:41 am) [edit] |
.....na poczatku przyznaje ze to bedzie bardzo krotki post, pisze bo obiecalam, a nie wolno nie dotrzymywac slowa,..... ja tu chcialam tylko jedno powiedziec: nastepnym razem Kingusiu to Ty mow glosnniej: TE MIEJSCA SA ZAJETE!!!!!!!!!
......a druga sprawa, to tez tak jak obiecalam:
WYZNAJE SZCZERZE I BEZ BICIA, ZE KAROLINKE BARDZO KOFFAm.... i pozdrawiam :))
.......tak w ogole to ja koffam wszytkie STOKROTECZKI, chyba o tym wiecie, nie???????
...........no to buziaki :wink: :wink: :wink:
|
|
|
| |
| ........my happy ending......:)) |
| 08.01.04 (3:17 am) [edit] |
JESTEM STUDENTKA!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!
... socjologii....:))
Dziekuje =D
|
|
|
| |
| ....zasadzki...hihii |
| 07.27.04 (10:17 am) [edit] |
.....wróciłam :D :D , wiem że to tak nieładnie nie odzywac sie przez miesiąc,ale no cóż, tak to czasem bywa, że sie nie chce, ale sie nie chce i wtedy jak sie nie chce to dupa blada, bo sie nie chce i tyle...to było na tyle dlaczego nie pisałam :D :D
......ale przejdźmy do fajowniejszych spraw-tak naprawde to sie tak duzo działo, że nie wiem o czym pisać........(kolejność chronologiczna)
1.Był Alek (kolega mojega brata i mój zresztą), który pracuje w Londynie i zaprosil mnie na wakacje do siebie :wink: ...alem chyba nie skorzystam, przynajmniej narazie......tak przy okazji to chce mnie pojąć za żone :wink: :wink: ......wytłumaczylam mu kilka spraw i sie uspokoił......ale o Londynie to pomyśle.... :D
2.Kilkakrotnie byłam w tym zakichanym Krakowie(pozdr. dla Aneck), by załatwić co sie tylko da ze studiami, tzn. złożyłam odwołanie na agh bo mi 3 punktów braknęło :( :( ......co z tego bedzie to już wkrótce sie dowiemy :? :?
3.Zrobiłam kurs dla opiekónów kolonijnych, który załatwiła mi Marysia, (buziaki dla niej) za friko, tylko że teraz to nie wiem czy sie kiedyś zdecyduje jechać, bo po tym co nam naopowiadali to jest więcej niz masakra na tych koloniach :shock: :shock:
4.A teraz wieści z ostatnich dni:):)- w niedziele udało mi sie w końcu spotkac z tymi kochanymi stworzonkami świruskami z Długosza, poszłyśmy na rynek bo zaczęło sie Górowaciaste Świętowanie Dzieciarni i były pirwsze pokazy!!!.......ale co tam sie działo :!: :!: :!: :shock: :lol: :) :( :o :? 8) :lol: :D :D :D :!: :!: .....zaczne od tego że najwiecej rabanu robila oczywiście Kinolka-dośc że miała na sobie oczojebny sweterek( z całym szacunkiem dla niej), dzięki któremu widać nas było już na odległośc 3 km to jeszcze ciągle na mnie krzyczała!!!!!!!!!! ......potem zaczęła podrywać takiego chłoptasia co stał za nami, tak trzebiotała do niego rzęsami że ja z Aneck to już nie wiedziałyśmy co robić :!: :!: straszne rzeczy sie działy, ale nie bede wszystkiego opisywała bo lepiej żeby wszyscy nie wiedzieli o tym, że do domu wracała w mokrych majtkach, bo jak były fajerwerki to nie wytrzymala z wrażenia.....ooops wygadałam sie :wink: :wink: .......ale fajnie było
5. A wczoraj u Anuski to też robiłyśmy niezłe jaja!!! poprawka-źle sie wyraziłam-tyrałyśmy zasadzki-jedna za drugą-oj-śmicznie było-co prawda niektórzy tak bardzo sie z tego nie cieszyli, wręcz byli zbulwersowani, ale od czego są wakacje.....i komórki :wink: :wink:
6.No a teraz to One są na hali,a ja oglądałam dziś Dirty Dancing 3 razy, Shreka i Punishera i sie luzowałam troche bo deszczyk padał ....i dobrze :D :D
......narazie to tyle, pewnie sie niedługo znów odezwe.........aaaaaaa i zapomniałam :!: :!: przeciaż byłam na weselu i bylo super!!!!!!!
ps. ale wy NIE wierzcie we wszystko co ja pisze :D :D ....pozdrowienia dla Kinolki :wink: :wink:
...nie gniewasz sie że troche pofantazjowałam???...i pamiętaj,że Cię bardzo koffam :D :D
|
|
|
| |
| .....kamyczek po kamyczku....... |
| 06.30.04 (1:23 am) [edit] |
........to jest poprostu nie do pojęcia....jedna, wielka masakra :? :? :? :cry: :cry: ....juz w sumie przeszło mi to bolesne uczucie porażki i "klęski życiowych ideałow",i tak jakoś pomału zaczynam dochodzić do siebie.....tylko że cały czas mam świadomość,że to koniec........zostaje na lodzie i musze coś wykombinować że by ten rok nie był stracony,nie mogę tu gnić, przecież życie w tej twierdzy to jak psychiczny masochizm.......może delikatnie przesadzam, mogłabym tu zostać i pomagać, ale gdyby nie było Gangstera!!!!!!! :!: :!: życie z nim pod jednym dachem to samobójstwio......
...........wszystko sie wali, plącze, komplikuje.......to jest tak że przez całe życie człowiek pracuje, układa wizje przyszłości:ziarenko do ziarenka, kamyczek do kamyczka.....i przychodzi moment kiedy trzeba sprawdzić na ile konstrukcja jest wytrzymała, brakło jednego kamyczka i ta msternie ukladana przez ciebie budowla zaczyna sie walić, rozsypywać......kamyczek po kamyczku....patrzysz jak twoje plany i nadzieje zamieniają sie w gruzy :cry: :cry: :cry: ..........i uświadamiasz sobie że życie TO JEDNA WIELKA MASAKRA,........ja mogłabym sie usprawiedliwiać że to nie był dobry czas:mama w szpitalu, Ptych,zero wsparcia ze strony braci,ząb........pewnie to też w jakimś stopniu wpłynęło ....ale tak poprostu to nie jestem wystarczająco dobra i tylko ......i tylko tyle ..albo aż tyle......sama wybrałam-chbciałam być a raczej jestem ambitna-psychologia(27 osób na miejsce) i socjologia (20) i nic wiecej..........inni to poskładali na 10 kierunków i gdzieś sie napewno dostaną.....a Iwonka nie bedzie studiować........bedzie pracować w Londynie (oby) ,teraz to już tylko na to licze..............a może tak miało być, przedież jeszcze rok temu to nie myślałam o studiach tylko żeby zrobić sobie rok przerwy, zarobić i dopiero potem znów coś zaczynać.....wszystko sie tak dziwnie układa, w ogóle nie moge pojąc o co chodzi "temu u Góry".......
............Ptyś też.....przyjechał po roku, zarobił piniedzy i co z tego!!.....teraz nie może sobie znalaźć miejsca, kazdy ma tu swoje obowiązki, wie gdzie przynalaży a on chodzi lub raczej snuje sie , zupełnie wybity z rytmu, nie wie co ma ze sobą zrobić!!...wszystko jest bez sensu........klapa,KUPA ..........
........tylkoże podobno człowiek wielkośc zdobywa nie - nigdy nie upadając, ale podnosząc sie po kazdym upadku........... ...........
CZY KTOŚ POMOŻE MI WSTAĆ :?: :?: :?: :?: :?:
......wiem, wiem - musze to zrobić SAMODZIELNIE!!!!!!!!!
|
|
|
| |
| boli!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| 06.16.04 (9:00 am) [edit] |
..ja wiem że ja może nie powinnam, nie nie wolno i nie warto narzekać bo to do niczego nie prowadzi ale ja juz naprawde nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! :( :( :( :( :( :( :( :( ja mam ezamin za tydzień prawie nic nie umiem, myslałam że przynajmniej rodzeństo bedzie mnie wspierać, a tu, dośc, że nie pozwollili mi siedzieć na mieszkaniu, by tam w ciszy i spokoju mogła coś wchłonąc tzn.wiedze ,to jeszcze tak zaczął mnie boleć ząb że już nie wytrzymuje....a lekarstwa nic nie pomagają, w nocy nie śpie.....WSZYSTKO BEZ SENSU,TOTALNA ZAŁAMKA!!!!.....aneck wyjechała, pewnie jeje tam dobrze,może sie uczyć i w ogóle,ja też tak chce...ja chce sie gdzieś dostać na te głupie studia!!!!!ma wszytskiego dość......a tu jeszcze Ptychu dzisiaj przyjedża i musiała placka piec......ja chce zniknąc, i już nie wracać
........ulżyło mi.......................................................................................................
|
|
|
| |
| ....luz blues.......:]]]]]] |
| 06.07.04 (6:18 am) [edit] |
heya..:))no i sobie porozmawiałam, nawet sie nie spodziewałam,że przyniesie mi to tyle radośći :D ,co prawda okazało sie to co sie miało okazać-jest zjebem lub jak kto woli kupą......to oczywiście komplement... :wink: ...ale już wszystko wiem-oczyściłam atmosferę..i czuje sie z tym nad podziw dobrze :D :D :D :D ......serio serio-tu nie ma żądnej ściemy, w ogóle wydaje mi sie że to było wszystko uknute, jeszcze jak pojawił sie batman(czytaj:największy zjeb jakiego znam)........to już maiłam stanowczo dosyć......oni to są siebie warci-doprawdy-dobrali sie -nie powiem....tak więc skreślamy kolege z listy znajomych...-co prawda zadeklarował mi swoją dozgonną przyjaźń :lol: ......hehehe......patafian....ale naprawde ciesze sie że to z siebie w końcu zrzuciłam...blllllee
...a inna sprawa to to że jutro mam rozdanie dyplomów-ciesze sie-mamusia dostanie list gratulacyjny :D :D bedzie ze mnie dumna i w ogóle to fajnie że juz koniec....mam w sobie dziś dużo pozytywnej energii-ciekawe skąd :wink: :wink: :wink: .....gitesss gitess....no kupiłyśmy prezenty i jutro bedziemy swiętować.....a teraz idem sie troszke pouczyć a potem pooglądać moje ukoffane STOKROTECZki......na szczęscie Aneck jest wyrozumiała i wybaczyła mi nieobecnośc na ostatnich próbach :P ....no bo my sie koffamy i to bardzo!!!!całuski dla wszystkich!!!!!
.......JESTEM WOLNA I MASAKRYCZNIE ZADOWOLONA ŻYCIA :D :D :D ...przynajmniej narazie......
|
|
|
| |
| jest bardzo pozytywnie:)))))) |
| 06.07.04 (6:03 am) [edit] |
|
|
|
|
| |
| ..i to by było na tyle..????? |
| 06.01.04 (8:32 am) [edit] |
...."Jak dobrze po długiej wędrówce stanąć na szczycie. Kamienie i ciernie znikają. Uśmiechnij sie, bo na drodze,którą niegdyś stąpałeś wyrosły kwiaty!!! A nad Tobą rozciąga się błękit."
........czuje ulgę,:) co prawda mogło być lepiej (4:?)ale i tak się ciesze.....już prawie nic nie łączy mnie z tą szkołą....koniec,finito,time out......
To chyba czas na jakieś podsumowanie-co prawda nie lubie tego robić,ale jakby nie było- furtki jednego z najbardziej gitesowych okresów mojego życia już prawie są zamknięte......czy żal?:?:....prawda jest taka że bywało bardzo różnie.....były momenty że miałam dość-szkoły, ludzi, nauczycieli,chciałam odciąć się od tego wszystkiego, uciec,zniknąc,wmieszć sie w jakiś nowy tłum.....teraz wiem, że to raczej niemozliwe,i raczej nic by mi nie dało.......nie można tak poprostu przewrócić wszystkiego do góry nogami i zapomnieć .....szkoda tylko, że to najfajniejsze zaczęło sie dopiero w tym roku....tyle się działo....naprawde bedzie co wspominać......:D
..."więcej powiesz, gdy nie używasz słów"....a jednak trudno opisać co czuje absolwentka ILO,to przyszło tak nagle, tak szybko,tak boleśnie:?......wiem,wszystko się zmiania....a jednak dziwne uczucie- spakowac 4 lata swojego życia do pudła i wynieśc je na strych......jak by nie było- 4 lata ciężkiej pracy......moje 4 najlepsze lata:?:......nie, tak to raczej nie mogę powiedzieć.....ale z pewnością ten rok był li i jedynie najbardziej gitesowy z całych osiemnastu,którymi się moge poszczycić :wink:
.......my maturzyści, snujemy się teraz niby to szczęsliwi,a jednak pełni obaw,Ci bardziej rozgarnięci mają bowiem świadomośc, że tak naprawde wszystko się dopiero zaczyna.....co to było-takie liceum:?:......totalna ściema,a matura........
.... .narazie(przynajmniej dzisiaj) staram sie nie wybiegać myślami za bardzo do przodu.....dziś jest dzień dziękczynienia- trzeba uchylić czoła w geście podzięki i radości......mimo wszystko radości......
"wiem nigdy nie będzie źle,chce mysleć tak!! dzień, nowy dzień-siły doda nam.........".....i teraz co?:?.....do przodu, wciąż do przodu i tak do skończenia świata:wink: :wink:
|
|
|
| |
| .........:]..........????????!!!!!!!!! |
| 05.26.04 (11:10 am) [edit] |
.....wszystko jest do zrobienia.....a przecież tyle wspaniałych rzeczy wokł......słoneczko znw wychodzi,stokrotki kwitną,prawie( :!: )zdałam mature......bleeee........i jest ...no Aneck-wiesz kto: :wink: ..tylko że ON wszystko umie!!!!......kupa.......i tyle ....ale i tak go lubie :D
....obyś nabył-chcesz je nabyć-cnt osiołka-jest: pokorny,twardy i wytrwały w pracy,uparty :!: :!: ..wierny,bardzo pewny swego kroku,silny- i jeśli ma dobrego pana-wdzięczny i posłuszny........a teraz do działa!! może historia :cry: ......całusy
|
|
|
| |
| a l l e l u y a ......powrt w wielkim stylu:p |
| 05.26.04 (10:54 am) [edit] |
.....no nareszcie.....!!!!myślałam że to się nigdy nie skończy (brak kontaktu ze światem odczuwany niemal jak bl fizyczny :!: :!: )....no ale w życiu to tak się rżnie plecie...(Aneck-czego to parafraza????:])
.......tyle tu chciałam zapisać, ale wszystko gdzieś uciekło....a co najgorsze to dzisaj zdałam sobie sprawe jak wszystko zaniedbałam...zostały raptem 3 weeksy a wiedzy nieprzyswojonej tyle że aż głupio...... :? oj głupia Ty :!: :!: ......i co teraz?..trzeba zakasać rękawy,odizolowa 3; się od świata (w moim wypadku raczej impossible)..i...WKUWAĆ........
......wiem wiem...szklanka do połowy pełna..... :?: :?: a zresztą czym ja się przejmuje......wszystko sie da co nie da!!!!......
|
|
|
| |
| no i jestem |
| 05.15.04 (5:39 am) [edit] |
Chyba wypada :D zacząc od tego, że to jest anuśki dzieło :P of kors-wybacz ,że nie bede się wysilać i kontynuować in english-no wiesz patriotyzm te sprawy.....hehe....no i właśnie pisze teraz dopiero bo mj komputerek miał ciche dni :( lub raczej buntu i naporu )lecz już mu przeszło(jadł dużo czosnku :wink: ) No to tak na powitanie-dziękuje serdecznie wszystkim ktrzy w sposb pośredni lub bez- przyczynili się do tego,że istnieje ktoś taki jak Anek W. bo gdyby nie ona i jeszcze kilka lub kilkanaście innych stworzonek na świecie byłyby same KUPY.....i zjeby.... ps.fajne to uczucie mieć glogasa-merci :D
|
|
|
| |
| Come in ppl ! |
| 05.14.04 (12:56 pm) [edit] |
I really don't mind being commented !
Ok, ok, it's me again and i'm writting on somebody else's blog but she's ok with that, aren't u Ionka ? :P Yeah she is.
|
|
|
| |
| .: Heheh :. |
| 05.12.04 (3:21 pm) [edit] |
Sorry to write on ur blog but i kinda wanted to post first heehee =) Nice blogging mate ! :)
made by aneck http://background.tblog.com
|
|
|
| |
|
|